Spock


Spock to flagowy manewr wielokrotnego mistrza świata we Freestyle`u – Josha Stone`a. Opanowanie go otwiera drzwi do zaawansowanego Freestyle`u i całej masy trików tzw. nowej szkoły. Niemal każdy Freestyler inaczej wykonuje ten trick. Dlatego nie ma do końca przyjętych standardów, co po kolei powinno się robić. Ja postaram się opisać dość prostą i przyjemną metodę, którą powinniście szybko opanować zaraz po nauce Vulcano.

 Zanim zaczniesz pierwsze próby…

Przed rozpoczęciem spocka musisz poprawnie wykonywać vulcano techniką przekładania rąk z bomu na bom. Pomimo tego, że można spocka wykonać również z przechwytem masztu, pierwsza technika jest łatwiejsza i zapewnia lepszą kontrolę.

Przed rozpoczęciem nauki Spocka warto potrenować inne, nieco wolniejsze tricki. Takie tricki jak heli tack czy backwinded 360 są pomocne przy wyrobieniu sobie nawyku przerzucania żagla w ostatniej fazie. Ponadto warto oprzeć żagiel o podłoże i przy niewielkim wietrze przeskakiwać na drugą stronę halsu i ćwiczyć Spocka na sucho. Pozwoli to uzyskać pewność siebie i bardziej oswoić z tym trickiem.

Dobrze jest Spocka uczyć się jak i każdego tricku z dobrym nastawieniem i dużą ilością energii w zanadrzu. Zazwyczaj z nauki na pusty żołądek, w wyczerpaniu nic nie wychodzi i łatwo można się zniechęcić. Dlatego warto parę dni wcześniej nastawić się po prostu, że ten dzień poświęca się na Spocka i tak też czynić.

 Optymalne warunki, sprzęt, nastawienie

Optymalne warunki do nauki to wiatr o sile 5-7B i płaska woda z małymi falkami. Ustawienie sprzętu jest identyczne jak przy nauce vulcano. Przed każdym podejściem cały czas wyobrażaj sobie jak byś to ty zrobił już ten trick.

Wykonanie

Przygotuj się psychicznie, jakbyś chciał wykonać agresywnego vulcano. Rozpędź się przez odpadnięcie do lekkiego baksztagu. Pamiętaj, że kluczem do zrobienia Spocka jest prędkość i pierwszych parę ruchów zaraz po wybiciu. Przesuń przednią rękę bliżej masztu, zmień pozycję na bardziej pionową i wyczep się z trapezu. Wybij się, wyprostuj przednią rękę jednocześnie puszczając bom tylną i zwieś się na bomie. Podciągnij tylną nogę. W tym momencie im bardziej agresywnie spojrzysz się w tył (praca tułowia i głowy) i wyprostujesz rękę przednią tym lepszą nadasz rotację (jak byś chciał odepchnąć żagiel od siebie, a jednocześnie tylną ręką próbował chwycić z drugiej strony za bom). Nie próbuj zaraz po wyskoczeniu złapać żagla z drugiej strony, ponieważ prawdziwą rotację nadajesz po przez obrót głowy w kierunku noku bomu i wyprostowanie przedniej ręki.

Przełóż rękę tylną krzyżując ją nad przednią i chwyć z drugiej strony bom blisko masztu. Lądując, zwieś się na bomie i szarpnij nową przednią ręką przed siebie tak, aby tylna ręka złapała bom. Skieruj maszt w kierunku wiatru, trzymaj lekko ugięte nogi i przenieś ciężar ciała mniej więcej na środek deski (pozycja bardziej pionowa). Patrz w kierunku obrotu, jeżeli pod coraz większym kątem się obracasz, to obniżaj żagiel coraz niżej nad wodę, aby dodać nieco rotacji. W przeciwnym wypadku będziesz zmuszony mocno przeciwstawiać się naporowi wiatru, jak i obracać żagiel kiedy deska będzie ustawiona lekko na wiatr, co jest nieco trudniejsze i zazwyczaj kończy się utratą prędkości. Jeżeli marzy Ci się Spock w pełnym ślizgu, to powinieneś obracać żagiel w półwietrze bądź lekkim baksztagu. Utrzymując przednią rękę wyprostowaną, ugnij tylną.

Przez cały czas utrzymuj sylwetkę wychyloną lekko na wiatr, przenosząc ciężar ciała na tylną nogę, którą lekko ugnij. Rotując, trzymaj przednią rękę wyprostowaną do momentu minięcia przez dziób deski linii wiatru. Obróć żagiel (jak przy heli tack’u, czy backwinded 360) wypychając tylną ręką bom, uginając przy tym przednią. Zbliż maszt do tułowia. Obróć żagiel i chwyć tylną ręką z drugiej strony bomu, a następnie chwyć przednią ręką. Pozostaje zwiesić się na bomie i odpłynąć.

 

 

Rady:

Na początku zacznij od zapamiętania pewnych najistotniejszych algorytmów. Przypomnij sobie wszystko po kolei na wodzie, stosując się do tych wskazówek:

1.     Duża prędkość

2.     Wypięcie się z trapezu i nastawienie na to żeby jak najszybciej głowę skierować mocno do tyłu

3.     Wyskakujesz

4.     Puść bom tylną ręką i złap za bom z drugiej strony

5.     Złap obiema rękami z drugie strony bom

6.     Pochyl swoją sylwetkę lekko w stronę wiatru i wyobraź sobie jak byś chciał żagiel wepchnąć pod siebie (czyli w stronę wiatru, to bardzo ważne gdyż w tym momencie nadajesz dalszej rotacji desce, czasami na pewno zdarzy Ci się że żagiel będzie niemal za twoimi plecami).

7.    Gdy deska wykona wystarczający obrót, przepchnij żagiel przez ramię. Pamiętaj aby pochylić swoją pozycję do wewnątrz skrętu (w stronę zawietrzną), łatwiej będzie Ci opanować napływa wiatru i deska łatwiej złapie przyczepność na halsie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *